grudnia 4
Sprzedaż nieruchomości - prognozy
Niewykluczona jest sytuacja, że za dwa lata na nowo będzie niedostatek nowych mieszkań, a co się z tym wiąże - ceny ich pójdą w górę.
Aktualna sytuacja deweloperów jest niedobra, natomiast ich klientów wyśniona. Pod koniec czerwca mogli wybierać wśród 15,1 tys. różnych ofert. W kolejnych m-cach oferta wzbogaci się nawet do ok. 24 tys. mieszkań. Sytuacja ta ma się totalnie zmienić w roku 2010. Wskutek wyhamowania inwestycji, wówczas wyrówna się podaż mieszkań z popytem.
Porównywalnie przedstawia się sprzedaż mieszkań Kraków. Tutaj też liczba mieszkań, które zostały wprowadzone na rynek przez deweloperów do sprzedaży była dużo większa aniżeli liczba mieszkań sprzedanych. Wskutek tego pojawiło się odczucie "zapaści" całości rynku mieszkaniowego w Polsce. Istnieją miasta, np. Łódź i Wrocław, w których sprzedaż mieszkań w 2-gim trymestrze aktywizowała się zauważalnie. W miastach tych stan równowagi pomiędzy podażą a popytem zostanie osiągnięty na przełomie lat 2009 i 2010.
Możliwe, iż wówczas ceny mieszkań zaczną powoli wzrastać. Lecz wcześniej bardziej niewykluczona jest korekta. Mieszkania np. nieruchomości Kraków jeszcze bardziej stanieją, gdyż deweloperzy obniżać będą ceny projektów istniejących. Poza tym na rynek stopniowo przybywać będzie coraz więcej inwestycji z tzw. segmentu popularnego.
Z rynku znikają zwłaszcza tanie mieszkania, np. mieszkanie na sprzedaż Kraków. Osoby zainteresowane kupnem mają wiedzę na temat tego, że rynek się odwrócił oraz nie spieszą się z kupnem lokali, natomiast kupując, sugerują się przede wszystkim ceną. Dzieje się tak nie dlatego, iż nie stać ich na droższe, ale dlatego, iż nie chcą. Coraz mniej efektywne są ukryte obniżki w postaci promocji, np. garaż za friko. Deweloperom, którzy wprost zachwalają ceny, np. sprzedaż nieruchomości Kraków idzie zdecydowanie lepiej.