listopada 22
Jak usprzątnąc pokój dziecka?
Wiele mam popełnia ten sam błąd, że zamiast przyzwyczajać malucha od pierwszych chwil do utrzymywania porządku, sprzątają po nim sami. Oczywiście tak jest szybciej oraz łatwiej. Jednak gdy dziecko podrasta i mama powie: Usprzątnij pokój, to dziecko nawet nie wie od czego zacząć .
Powiedzenie dziecku, by posprzątało, kiedy samemu pójdzie się np. gotować obiad jest gwarantem, że po powrocie zastanie się taki sam nieład. Maluchy nie lubią same sprzątać. Można podzielić się pracą - malec chowa zabawki, np. samochodziki, a mama układa kredki. Można ścigać się, kto pierwszy wykona swoją część pracy. Każdy sposób jest dobry.
Zasadniczo lepsze efekty od sposobu na krzyk przynosi cierpliwość, odrobina perswazji, niekiedy podstęp. Najlepiej jest wówczas, kiedy dziecko uczy się na swoich błędach. Gdy zamiast odłożyć na swoje miejsce rzuci w kąt ulubionego misia a później z płaczem poszukuje go przed zaśnięciem, to szybciej to zapamięta niż najlepszy wykład o następstwach nieporządku.
W najlepszej sytuacji są te mamy, które zaczynają uczenie porządku bardzo wcześnie. Oczywiście, że dziecko między 1-szym a 2-gim rokiem życia nie spostrzega różnicy między porządkiem a chaosem, a zatem nie należy mieć nadzieję na to, że poukłada wszystko równiutko na półce lub odkurzy pokój. Można jednak wolno wprowadzać odrobinę porządku w jego świat zabawek. Gdy kończy się zabawa misiami, odłożyć je należy wspólnie na miejsce, zanim weźmie się książeczkę czy wyjmie klocki, np. klocki lego. Im maluch jest starszy, tym sprawy te bardziej się problematyzują.
W obecnych czasach każdy sklep z zabawkami ma w sprzedaży dużo zróżnicowanych zabawek, więc kłopot porozrzucanych klocków, lalek, mebelków czy kredek może narastać. Na opanowanie tego nieładu najlepsze są pudełka. Maluchy najszybciej i najskuteczniej uczą się gdy obserwują na rodziców. Jeżeli więc pomomo wszystkich starań kłopot ze sprzątaniem trwa nadal, trzeba wówczas przeanalizować swoje oraz partnera zachowanie.